Parabeny w kosmetykach – jakie naprawdę jest ich działanie?

2020-04-22
Parabeny w kosmetykach – jakie naprawdę jest ich działanie?

Przerażają Cię konserwanty w kosmetykach, więc używasz tylko tych naturalnych? To, co pod tą nazwą można znaleźć na półkach drogerii, często nie jest ani w pełni naturalne, ani organiczne. Czego nie powinny zawierać kosmetyki naturalne? Jak działają parabeny w kosmetykach? Czy jest się czego bać? Wyjaśniamy!

Spis treści:

  1. Szkodliwe substancje w kosmetykach — czy jest się czego bać?
  2. SLS, PEG-i, parabeny w kosmetykach — czym są i jak działają?
  3. Czy jest alternatywa na szkodliwe substancje w kosmetykach? 

 

”Szkodliwe” substancje w kosmetykach — czy jest się czego bać?

Z czym kojarzą ci się kosmetyki naturalne? Z czystą naturą zamkniętą w butelce czy słoiczku – zero chemii, za to mnóstwo składników pochodzących z substancji naturalnych, bez chemicznych „polepszaczy” – syntetycznych barwników, aromatów, silikonów i konserwantów. Niestety, to w dużej mierze teoria, bo w praktyce w Unii Europejskiej brakuje regulacji prawnej dotyczącej kosmetyków naturalnych. 

Nadal można natknąć się na potencjalnie szkodliwe składniki w kosmetykach, nazywanych naturalnymi. Oczywiście, produkty te muszą spełniać wszystkie wymogi stawiane kosmetykom przez dyrektywę 76/768/WE, dokument ten nie definiuje jednak pojęcia kosmetyku naturalnego – nadal trwają prace nad stworzeniem jednoznacznych, prawnie usankcjonowanych definicji kosmetyków naturalnych. Jak mogłaby więc brzmieć taka definicja, dzięki której nie trzeba by było obawiać się o dodatek np. parabenów, konserwantów i parafiny w kosmetykach?

Szkodliwe substancje w kosmetykach — czy jest się czego bać?

Kosmetyki naturalne to produkty, które są wytwarzane niemal wyłącznie z substancji naturalnych. Surowce naturalne to substancje pochodzenia roślinnego, zwierzęcego lub mineralnego oraz ich mieszanki i produkty reakcji pomiędzy nimi. Są to więc na przykład kremy bez parafiny i parabenów. 

W celu ich uzyskania i przetwarzania stosowane mogą być wyłącznie procesy fizyczne, takie jak tłoczenie, ekstrakcja (z wodą, etanolem, gliceryną lub kwasem węglowym), filtracja, destylacja, suszenie itp. W produkcji kosmetyków naturalnych dopuszczalne są również procesy enzymatyczne i mikrobiologiczne, które wykorzystywane są na naturalnie występujących niemodyfikowanych enzymach i mikroorganizmach.

Póki jednak nie ma oficjalnej wykładni prawnej (która zagwarantuje, że produkt, na którego opakowaniu widnieje adnotacja „kosmetyk naturalny”, na pewno nie zawiera chemicznych „dokładek”) klient chcący zaopatrzyć się w kosmetyki naturalne musi radzić sobie sam. Jak? Uważnie czytając skład produktu, który chce zakupić.

SLS, PEG-i, parabeny w kosmetykach — czym są i jak działają?

Dziś, według prawa Unii Europejskiej, każdy kosmetyk dopuszczony do sprzedaży musi mieć na opakowaniu wyszczególnione wszystkie składniki, ujednolicone według przyjętego w UE nazewnictwa (składniki roślinne opisywane są ich nazwami łacińskimi, nazwy związków syntetycznych umieszczane są w składzie kosmetyków po angielsku). 

A ponieważ składników na liście INCI jest ponad 7 tysięcy, zdecydowanie łatwiej sprawdzić, jakie substancje nie powinny znajdować się w preparatach nazywanych przez producentów kosmetykami naturalnymi. Dzięki temu łatwiej wyeliminować z kosmetyczki potencjalnie szkodliwe składniki w kosmetykach. Lista tych substancji jest ogólnie dostępna.

SLS, PEG-i, parabeny w kosmetykach — czym są i jak działają?

Konserwanty w kosmetykach — ten temat często jest poruszany w temacie naturalnych kosmetyków. Nie zawsze jednak zostaje dokładnie wyjaśnione, co kryje się za nazwami, które określa się jako potencjalnie szkodliwe składniki w kosmetykach. Lista pozostaje więc dla czytelnika wyłącznie spisem niejasnych nazw. W jaki sposób działają konserwanty i czy naprawdę każdy paraben w kosmetykach jest niebezpieczny dla zdrowia?

  • Parabeny w kosmetykach

Pierwszą pozycją są konserwanty nieidentyczne z naturalnymi. Chodzi tu m.in. o niesławne parabeny w kosmetykach – substancje chemiczne używane jako konserwanty w przemyśle kosmetycznym, farmaceutycznym i spożywczym od lat 40. XX wieku. 

Dzięki nim kosmetyki mają dłuższy okres trwałości (przy czym paraben w kosmetykach nie zmienia jego cech i właściwości, czyli nie wpływa na ich kolor, zapach czy gęstość). Choć są dobrze przebadane ze względu na długą obecność na rynku, obecnie uważa się, że niektóre mogą mieć niekorzystny wpływ na gospodarkę hormonalną. Uznaje się, że większość parabenów w małych stężeniach jest zasadniczo bezpieczna dla skóry, ale jednak nie można przewidzieć ich wzajemnych interakcji, gdy już trafią do naszego organizmu. 

Komisja Europejska w 2014 roku całkowicie zakazała stosowania w kosmetykach pięciu parabenów: izoprolylowego, izobytulowego, fenylowego, benzylowego i pentylowego.

W INCI parabeny znajdują się pod nazwami: 

  • Methylparaben; 
  • Butylparaben; 
  • Propylparaben; 
  • Isobutylparaben; 
  • Benzylparaben, 
  • Ethylparaben. 

Są więc one oficjalnie uznane za złe składniki w kosmetykach.

  • Formaldehyd

Innym składnikiem konserwującym, który nie powinien znaleźć się w kosmetykach naturalnych, jest mogący podrażniać drogi oddechowe i wywoływać reakcje alergiczne formaldehyd. 

W INCI może funkcjonować jako: 

  • Benzylhemiformal; 
  • Methenamine; 
  • Hexetidine; 
  • Glutaral; 
  • Imidazolidinyl Urea; 
  • Diazolidinyl Urea; 
  • 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane = Bronidox; 
  • Quanternium-15; 
  • DMDM Hydantoin; 
  • Iodopropynyl Butylcarbamate.
  • Substancje ropopochodne: wazelina, olej mineralny i parafina

Substancje ropopochodne również nie powinny znajdować się w kosmetykach - a przynajmniej w nadmiarze. Zaliczają się do nich m.in. wazelina, olej mineralny i parafina. Dlaczego nie powinny trafić do kosmetyków naturalnych? Bo choć nadają preparatowi gładką konsystencję, to działają na skórę jak plastikowy „opatrunek” – „uszczelniają ją” i utrudniają naturalną wymianę gazową, co może być przyczyną stanów zapalnych i powoduje, że w głąb skóry nie mogą wniknąć inne, odżywcze substancje. Unikaj przede wszystkim parafiny w kosmetykach, która jest stosowana najczęściej. 

Na liście INCI składniki ropopochodne znajdziesz pod nazwami: 

  • Parrafinum Liquidum; 
  • Paraffin Oil; 
  • Paraffin; Isoparaffin; 
  • Mineral oil; Vaseline; 
  • Petrolatum; Ceresin; 
  • Cera Microcristallina; 
  • Isobutane. 

Wybieraj te z masłami i olejami roślinnymi, które nie zatykają porów w skórze, za to regenerują ją i nawilżają (np. Shea Butter; Coconut Oil; Cacao Seed Butter, Germ Oil).

Podobnie jak parafina w kosmetykach niczym „zapychacze” działają silikony. Te syntetyczne składniki wnikają w pory (a także w zmarszczki, stąd ich częsta obecność w kosmetykach przeciwzmarszczkowych), dzięki czemu skóra sprawia wrażenie bardziej napiętej i gładszej, mogą powodować jednak zatkanie porów i przesuszenie skóry. Szukając kosmetyków naturalnych, unikaj tych, które mają w składzie Methicone, a także substancje kończące się na -siloxane, -silanol, -silicone, a wybieraj te z olejami i masłami roślinnymi. 

Uwaga: włosy myte dotąd szamponami z silikonami po myciu kosmetykami bez sztucznych „wygładzaczy” mogą się na początku elektryzować. Warto używać wtedy szamponów z ziołami poprawiającymi stan włosów.

Czy jest alternatywa na szkodliwe substancje w kosmetykach?

  • PEG-i (glikole polietylenowe)

PEG (glikol polietylenowy) jest z kolei używany w przemyśle kosmetycznym jako rozpuszczalnik, emulgator i środek zwiększający lepkość ciekłych preparatów, znajdziemy go często jako substancję myjącą w preparatach do pielęgnacji ciała. 

Uważa się, że może powodować stany zapalne skóry, a także uwrażliwiać ją na zanieczyszczenia i drażniące substancje zawarte w kosmetykach – podobnie jak PPG (glikol polipropylenowy), który tworzy na skórze film zapobiegający ubytkowi wody z naskórka. 

W INCI glikole będą figurować jako: PEG-.... np. PEG-40 Sorbitan Diisostearate; PPG-.... np. PPG-15 Stearate lub składniki z końcówką „...eth” np. Laureth-4.

  • SLS

Bardzo często natknąć się można również na SLS w kosmetykach, czyli na syntetyczne detergenty, dzięki którym np. szampony się bujnie pienią. Stosowane są także na przykład w detergentach przemysłowych. Przy wysokich stężeniach i długotrwałym kontakcie ze skórą mogą powodować jej przesuszanie, stany zapalne skóry głowy, łupież

SLS w kosmetykach nigdy nie występuje solo – ze względu na swoje działanie drażniące jest mieszany z innymi substancjami, które je osłabiają. W produktach kosmetycznych te detergenty występują pod nazwami: Sodium Lauryl Sulfate; Sodium Laureth Sulfate; Ammonium Lauryl Sulfate.

Czy jest alternatywa na szkodliwe substancje w kosmetykach? 

Szkodliwe substancje w kosmetykach są często spotykane, a ich lista jest naprawdę długa. Nie oznacza to jednak, że nie istnieją szampony bez SLS czy kremy bez parafiny i parabenów. 

Co więcej, niektóre składniki, które czasami wskazywane są jako niebezpieczne, nie mają negatywnego wpływu na Twoje zdrowie. Są to na przykład składniki konserwujące. Nie powinna niepokoić cię obecność w INCI takich składników jak: Sodium Benzoate; Potassium Sorbate; Citric Acid; Benzyl alcohol; Salicid Acid; Tocopherol. 

Benzoesan sodu w kosmetykach na przykład jest powszechnie stosowanym konserwantem. Jeżeli nie zostanie przekroczona jego maksymalna dawka, czyli 0,5%, nie stanowi on żadnego zagrożenia. Benzoesan sodu w kosmetykach chroni je doskonale przed rozwojem drożdży, pleśni i bakterii chorobotwórczych. 

Innym ciekawym konserwantem jest kwas cytrynowy w kosmetykach. Występuje on naturalnie w środowisku naturalnym. Może być on jednak stosowany nie tylko do przedłużania trwałości kosmetyków, ale również jako środek w naturalny sposób usuwający przebarwienia. Kwas cytrynowy w kosmetykach wykazuje bowiem właściwości złuszczające. 

Szkodliwe substancje w kosmetykach są często spotykane, a ich lista jest naprawdę długa.

Z kolei silne detergenty w kosmetykach naturalnych zastępuje na przykład surfaktyna, która powstaje ze świeżych wytłoczyn rzepaku, używanego do wytwarzania oleju rzepakowego. Używana w mydłach i żelach myjących wykazuje wysoką zdolność do zmniejszania napięciowego cieczy, przez co efektywnie myje i czyści. Działanie surfaktyny wynika między innymi z jej wysokiej aktywności jako detergentu emulgującego tłuszcze.

Nadal niewiele konsumentów zapoznaje się ze składem produktów. Jeśli natomiast czytają, nie zdają sobie w pełni sprawy, jakie są złe składniki w kosmetykach. Przed kolejnymi zakupami przejrzyj na spokojnie informacje na kosmetykach, które masz już w domu. Sprawdź znaczenie każdego z nich i jego działanie. Jeżeli zauważysz, że na przykład parafina w kosmetykach w Twoim domu pojawia się niezwykle często, zanotuj sobie jej nazwę i unikaj jej podczas wizyty w sklepie. 

Jeśli oswoisz się z łacińskimi określeniami najczęściej pojawiających się potencjalnie niebezpiecznych substancji, stopniowo będziesz w stanie przestać ich używać i robić zakupy bardziej świadomie.

Potencjalnie szkodliwe składniki w kosmetykach, chociaż nadal są często stosowane, podlegają obowiązkowi ich oznaczenia. Można zatem skutecznie ich unikać. Coraz więcej producentów naturalnych preparatów wykluczyło już je całkowicie ze składu swoich kosmetyków i zdecydowało się na w pełni ekologiczną produkcję. 

Jeśli chcesz mieć pewność, że wybierasz w pełni naturalne kosmetyki, zajrzyj na stronę Nabea.pl i sprawdź produkty oznaczone trzema zielonymi listkami! Wyselekcjonowaliśmy je specjalnie dla Ciebie, żeby ich wybór był szybki i łatwy - bez czasochłonnego analizowania etykiet i porównywania składów INCI. 

Poznaj najbogatszą w Polsce ofertę produktów naturalnych w sklepie Nabea!

Pokaż więcej wpisów z Kwiecień  2020

Polecane

Zaufane Opinie IdoSell
4.70 / 5.00 2816 opinii
Zaufane Opinie IdoSell
2022-10-01
Po raz kolejny jestem bardzo z zadowolona z zakupów w Nabea, produkty najwyższej jakości w przystępnej cenie. Polecam
2022-09-30
Szybka realizacja zamówienia
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel