Jak pokonać wirusa – w umywalce?

2020-04-07
Jak pokonać wirusa – w umywalce?

Antybakteryjne, biobójcze czy antyseptyczne?

Wyjaśniamy, jakie mydła i żele najskuteczniej – i najbezpieczniej dla skóry – oczyszczą Twoje dłonie z wirusów i bakterii.

Wszystkie się mniej lub bardziej pienią i wszystkie mają właściwości myjące. I to mniej więcej tyle, co łączy dostępne na rynku mydła, te w kostkach i te w żelach. Ale to, że mydło czy żel myjący domyje skórę z widocznych zabrudzeń wcale nie znaczy, że oczyści ją także z bakterii i wirusów. Tym bardziej, że z związku ze światową sytuacją epidemiologiczną zwiększył się popyt na środki higieny osobistej, co sprawia, że część firm wprowadza na rynek produkty tanie, ale nie spełniające podstawowych funkcji antyseptycznych. Postanowiliśmy poszukać odpowiedzi na najczęstsze pytania osób, które chcą znaleźć najlepszy kosmetyk myjący –  skuteczny, bezpieczny i pokonujący patogeny.

Jak mydła działają na wirusy?

Na początek warto przypomnieć sobie dwie definicje, kluczowe dla zrozumienia, dlaczego mycie rąk zapobiega rozprzestrzenianiu bakterii i wirusów. Związane jest to z dezynfekcją, czyli procesem, w wyniku którego ulegają zniszczeniu formy wegetatywne drobnoustrojów. Antyseptyka to zaś dezynfekcja skóry (a także błon śluzowych, bądź uszkodzonych tkanek) z zastosowaniem preparatów nie działających szkodliwie na tkanki ludzkie. Za to zdecydowanie szkodzących wirusom i bakteriom – ze względu na ich budowę.

Wirusy posiadają własny materiał genetyczny w postaci kwasów nukleinowych (RNA lub DNA), zamknięty w cząsteczce, którą otacza „płaszcz” z białka, nazywany kapsydem. Część wirusów, noszących miano otoczkowych, ma również lipidową osłonkę, też pełną białek, dzięki których mogą zainfekować żywy organizm (u wirusa SARS-CoV-2 z tej otoczki wystają przypominające koronę wypustki, od których wzięła nazwę rodzina koronawirusów). Bakteria ma zaś budowę komórkową – jest dużo bardziej skomplikowana od wirusa i w przeciwieństwie do niego żywa – ale również posiada błonę lipidową. I tu właśnie wkracza mydło, które jako związek powierzchniowo czynny niszczy lipidowe „zbroje” wirusów i bakterii, przez co uśmierca bakterie i dezaktywuje wirusy. Dodatkowo rozrywa także wiązania chemiczne, dzięki którym patogeny przylegają do naszej skóry – oderwane i otoczone cząsteczkami mydła wraz z mydlinami lądują w odpływie umywalki. 

Co działa silniej na wirusy: mydło czy żel do rąk na bazie alkoholu?

Najczęściej używane alkohole do dezynfekcji to etanol lub izopropanol. Zabójczo na wirusy działają roztwory, w których znajdziemy co najmniej 60% np. etanolu – wtedy tak jak mydło destabilizują otoczki lipidowe.

Ale uwaga – żel zawierający ponad 60% alkoholu owszem zdezaktywuje wirusy, ale nie usunie mikroorganizmów ze skóry, tak jak robi to mydło (które do tego jest alkaliczne i tworzy wysoce nieprzyjazne dla wirusów środowisko, w którym nie mogą się replikować). Dlatego właśnie eksperci zalecają odkażanie rąk żelem w momencie, gdy nie mamy dostępu do wody i mydła i jak najszybsze skorzystanie z tych ostatnich, gdy tylko będzie to możliwe. Bądź przetarcie dłoni żelem i umycie ich od razu mydłem – takie combo nie zostawi wirusom żadnych szans.

Uwaga: jeśli na etykiecie żelu do mycia rąk jako pierwsza podana jest woda (aqua) a potem alkohol, to znaczy, że alkoholu jest w nim mniej niż 50% i nie podziała zabójczo na bakterie i wirusy.

Czy wszystkie mydła są antybakteryjne i biobójcze?

Antybakteryjne – tak. Biobójcze – nie. Określenie „antybakteryjny” na kosmetyku oznacza tyle, że nie sprzyja on rozwojowi bakterii lub pomaga je usunąć ze skóry – ale nie daje gwarancji, że dany produkt zabija bakterie i dezaktywuje wirusy. To właśnie robią biobójcze środki używane do dezynfekcji. Bakteriobójczo działają mydła antybakteryjne, które zawierają np. triklosan, organiczny związek chemiczny, mający właściwości bakteriobójcze i antygrzybiczne. 

Ale uwaga: jego regularne stosowanie powoduje, że bakterie nabierają odporności na jego działanie, do tego triklosan może spowodować reakcje alergiczne, pojawiają się także doniesienia o jego wpływie na gospodarkę hormonalną organizmu (co pokazały badania na zwierzętach). Komisja Unii Europejskiej w 2014 roku określiła, że triklosan może być używany jako środek konserwujący, w produktach takich jak mydła, żele, dezodoranty, pasty do zębów i inne w stężeniu nie większym niż 0,3% w produkcie gotowym. Od stycznia 2017 r. decyzją Komisji (UE) 2016/110 zakazane jest jednak stosowanie triklosanu jako substancji dezynfekującej w produktach biobójczych do higieny skóry i skóry głowy (np. w płynach do dezynfekcji rąk).

Czy środki biobójcze są zdrowe dla naszej skóry?

Niespecjalnie – w procesie dezynfekcji eliminują bowiem wszystkie znajdujące się na niej mikroorganizmy, także te należące do naszej prawidłowej mikroflory skóry. Zniszczenie naturalnej mikroflory może prowadzić do infekcji patogenami (dlatego właśnie przy kuracji antybiotykowej stosuje się preparaty osłonowe, które chronią przed potencjalnymi grzybicami i suplementację probiotykami). Jeżeli więc mamy taką możliwość, najlepiej stosować środki działające wybiórczo, nie eliminujące probiotycznych mikroorganizmów.

Czy są kosmetyki działające zabójczo na wirusy i bakterie, a zarazem przyjazne dla skóry?

Tak, na przykład mydła i żele zawierające surfaktynę. To substancja, która powstaje ze świeżych wytłoczyn rzepaku, używanego do wytwarzania oleju rzepakowego. W procesie produkcji biokosmetyków z surfaktyną do wytłoczyn dodawane są wyselekcjonowane szczepy mikroorganizmów, a całość jest poddawana procesowi biorafinacji (polegającemu m.in. na na stałym mieszaniu wsadu w dodatniej temperaturze 27 stopni C w obecności tlenu). Surfaktyna używana w mydłach i żelach myjących (np. w produktach Only Bio Only Eco) wykazuje wysoką zdolność do zmniejszania napięciowego cieczy, przez co efektywnie myje i czyści. Działanie surfaktyny wynika między innymi z jej wysokiej aktywności jako detergentu emulgującego tłuszcze, w tym błony otaczające komórki [1].

Surfaktyna ma działanie przeciwbakteryjne, w tym przeciwko mikroorganizmom chorobotwórczym [2], zarówno wobec bakterii gram ujemnych [3] jak i gram dodatnich (takich jak gronkowiec złocisty), jednocześnie nie niszcząc zamieszkujących naszą skórę „zdrowych” bakterii probiotycznych, np. Lactococcys lactis, które tworzą naturalną barierę ochronną naskórka [4].

Udowodniono, że surfaktyna wykazuje również aktywność przeciwwirusową, np. wobec wirusa HIV, według naukowców istnieje więc wysokie prawdopodobieństwo, że zadziała również na wirusa SARS-CoV-2 [5].

Pokaż więcej wpisów z Kwiecień 2020
Document
IdoSell Shop - Prawdziwe Opinie Klientów
4.76 / 5.00 (225 opinii)
pixel
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij